<Tomek> Heh, mówię Ci jakich mam fajnych ziomów w LO. Wszyscy normalni, oprócz dwóch takich... Jeden ma takie śmieszne rozbiegane oczka, co jak do niego mówisz, to przewala nimi w prawo i w lewo. Jak kończymy lekcje, to na pożegnanie nam macha tymi oczkami... <Kaśka> To nic. Nie wiem dlaczego, wszyscy oprócz mnie mają wąsy :/ A jest 15 chłopaków i 15 dziewczyn... <Daniel> Ja jakoś dresów nie lubię... Klasa dresów... <Tomek> Ale wy chociaż nie macie zagrożenia życia... Drugi natomiast z moich ciekawych kolegów, ciągle z głową w dół, z nikim nie gada, tylko wpatruje się w podłogę... Podejrzewamy, że liczy płytki. <Daniel> No i co w tym śmiesznego? <Tomek> Nic. Boję się tylko tego, że on kiedyś do szkoły obwieszony ładunkami wybuchowymi. I powie... <Kaśka> Nigdy was nie lubiłem... hahaha :D <Daniel> Nigdy was nie lubiłem :> <Tomek> Nigdy was nie lubiłem... A kafelków jest 40000... i boom.