<bieda> byla taka akcja na granicy z czechami ze codziennie albo co drugi dzien taki stary chlop z rowerkiem przewozil worek z piaskiem...no i sie nim zainteresowali, pewnie cos tam przemyca, ale sprawdzili go a tam nic...sam piasek...i tak kilka dni pod rzad ztym workiem...az w koncu straznicy nie wytrzymali i mowia <bieda> "panie nic panu nie zrobimy ale powiedz pan nam co pan przemycasz bo ni c**** nie uwierzymy ze tylko piasek" <bieda> a ten chlop calkiem spokojnie..."rowery" <man> LOL:D