<kejsi> mój Stary to jest Agent :D <kejsi> Kiedyś, w czasach gdzie instalacje gazowe w samochodach były rzadkością... <kejsi> jechaliśmy ze starym do niemiec :D i niemiecki celnik zauważył butle z gazem w bagażniku <kejsi> każe otworzyć bagażnik pokazuje palcem na butle <kejsi> i pyta: <szkop> Was ist das? <mój stary> Gaz <szkop> oO ? Was?! <mój stary> Gaz! <szkop> WAS IST DAS?! <i> Starego poniosło :D <mój stary> BOMBA !! <kejsi> Powiedział to tak dosadnie, że rozebrali nam głupki samochód:D