Mieszkam na osiedlu w sąsiedztwie parku, który kiedyś był cmentarzem. Od kilku dni słyszałem dźwięk przypominający uderzanie sprężyny w drzewo. Dzięcioł - myślę sobie. Ale dźwięk był tak donośny i regularnie powtarzający się, że nabrałem podejrzeń iż ktoś kupił sobie i wystawił na balkon ustrojstwo udające dzięcioła. Dziś miarka się przebrała. Przechodzę tam gdzie zwykle i jak zwykle słyszę taki sam dźwięk, ale metaliczny, jakby ktoś tłukł sprężyną w blachę. Myślę sobie: Oho, to ustrojstwo mu się rozregulowało. Ale co do cholery, dźwięk dochodzi z latarni ulicznej. Podchodzę bliżej i co widzę? Widzę DZIĘCIOŁA NA LATARNI, który zawzięcie tłucze w blachę!!!!!