<i> Mam taka śmieszna prace, obsługuje karuzele dla dzieci (od 3 do 8lat na oko) która stoi sobie w centrum handlowym. <i> Podchodzi facet, chce zaprowadzic dziecko na karuzele i zapiąć je pasami w jakimś tam samochodziku. taka oto wymiana zdań. <Klient> to ja wsadze i później zapłacę <Ja> Najpierw się płaci, a później wsadza :)