<Zenoo> Dlaczeo ty sie właściwie uczysz po nocach? W dzień ci czasu nie starcza czy co? <Lumpi> Wiesz <Lumpi> brb (siora czegoś ode mnie chce) <i> dziesięć minut później <Lumpi> Zrób jej prezentację na biolę. bo co? Jej rączki kurna odpadną jak sama w klawisze postuka? <Lumpi> A wracając do tematu - w dzień po prostu <Lumpi> Kurna, pies wyje pod drzwiami. Muszę z nim wyjść bo znowu napaskudzi <i> piętnaście minut później <Lumpi> Już jestem. Kundel cholerny polatać sobie musiał <Lumpi> A co do nauki po nocach <Zenoo> No? <Zenoo> Chesz zdobyć odznakę wzorowego ucznia? ;-) <Lumpi> Kuźwa! Matka mi każe leźć do sklepu po bułkę tartą! Szlag mnie jasny zaraz trafi!! <i> pół godziny później <Lumpi> Kurna, kolejka w tym sklepie jak za komuny. Co oni, na wojnę zapasy robią? <Lumpi> To o co pytałeś? <Zenoo> Nieważne... Nie było pytania...