<kot> moja żona pojechała na kilka dni do rodziców, więc w tajemnicy nadrobiłem zaległości remontowe: <kot> powiesiłem 3 karnisze, pomalowałem kaloryfer i okno, podkleiłem ułamaną płytkę, przymocowałem wieszak, kupiłem i powiesiłem nową lampkę, poprawiłem listwy podłogowe, wymieniłem gniazdko i obrobiłem nowe parapety. Na koniec poodkurzałem i pozmywałem podłogę. <kot> małżonka przyjeżdża i łaaaał niespodzianka. A za chwilę weszła do kuchni i: <kot> "Ty to zawsze zostawisz blat u******" <kot> ...