<pablo> dla ziomka na sylwka wybuchł w rece achtung <mitrej> uu i co?? po ręce?? <pablo> no własnie ma takie z******** szczescie ze nic mu nie urwalo <pablo> ale ma dziwne poczucie wartosci... wiesz odpala tego achtunga nagle JEBBBBB mi tylko głucho w uszach i jasno w oczach... patrze a on lezy z 2 metry dalej... wstaje... morda czarna, reka czarna, w rece pozostalosci po zapalniczce i rozstrzępiony rekaw w kurtce... on tak popatrzył i mowi "no ja pie**ole nowa kurtka"