<Kali> Poszliśmy z kumplem do mojej kuzynki na herbate, kuzynka poszla po cos do kuchni a ja jej zabralem baterie z myszki do kompa (bezprzewodowa ma) <Kali> Ta za chwile przychodzi i mowi "K**** oddaj mi ta baterie bo jak Ci..." - No to jej oddalem.... <Kali> A za chwile dodaje: "W majtkach se pogrzeb a nie w mojej myszce" :D <Kali> Z kumplem wytrzymać nie mogliśmy :D