<lisu> ej pamiętasz tą ostania impreze u Artiego? <olo> no jakbym mogl zapomniec :D <lisu> ale nie slyszales tego, co jego babcia mowila? <olo> niee <lisu> no to sluchaj. ja poszedlem sobie odcedzic. no i wychodze z klopa a tam niedaleko kuchnia jest. i slysze glos Artiego babci: No, jak mlody to i skora lepiej schodzi i smiech jakiegos chlopaka! <olo> 0.o lool <lisu> no to wchodze tam, patrze a oni tam obieraja maslaki.... <olo> ^^ :D