<Zajac> Ty, ale historię wczoraj słyszałem! <Part> No, opowiadaj <Zajac> Jakiś koleś wziął się z laską samochodem do lasu wieczorem pojechał, wiadomo, kizi mizi, te sprawy, po wszystkim zachciało się pannie siku <Part> No... <Zajac> Kolesiowka poszła gdzieś daleko, żeby tamten jej nie podglądał jak się załatwia, ten czeka i czeka, ona nie wraca, poszedł jej szukać <Zajac> Szuka szuka i znalazł: 40 ran kutych <Part> P***********?? <Zajac> Nie, usiadla na jezu ;P <Part> lol...