<dexter007> byłem dzisiaj ze starszymi w markecie na "rodzinnych zakupach" <dexter007> podjechałem z wózkiem po wode mineralną i po drodze trafiłem na hostesse, która zatrzymała mnie i mówi z tym swoim uśmieszkiem : "Zapraszamy do spróbowania naszego napoju..." w tym momencie jej przerwałem <dexter007> i wale tak na zupełnym spokoju : "Dziesiątki osób ginie każdego roku w wypadkach wózków sklepowych spowodowanych przez pijanych kierowców. Wspieram akcję "nie pij" i jestem trzeźwy gdy prowadzę" po czym udałem, że włączam w wózku kierunkowskaz i włączam się do ruchu. <dexter007> mina hostessy - bezcenna...