<Ela> byłam wczoraj w mojej firmie dla hostess po kasiurke, no i dawali tam każdemu koszulkę <Ela> jak sie odbierało koszulki to trzeba było się podpisać, no i czekam tam na tą koszulke, nagle jakiś koleś z tej firmy wstaje i się pytam mnie : "Elka?" ja mówię, "że nie, że Elżbieta" a on znowu Elka? ja znowu : "nie Elżbieta" dopiero po chwili powiedział : "Elka czy Emka? <Wawrzon> o lol