<Kid> Ostatnio się przeprowadziłem na stare miasto... <Bania> No i co? <Kid> No i to że kibla w mieszkaniu nie mam. Jest na korytarzu, naprzeciwko mojego mieszkania <Kid> Taki na kluczyk zamykany. <Kid> Co ciekawe inni mają kible w mieszkaniach, tylko ja nie mam. <Kid> Pewnego dnia idę do klopa, otwieram i idzie jakiś młody z siatką, 10 lat co mnie już kiedyś widział jak do kibla szedłem. <Bania> No to co, wstydzisz się że masz klopa na korytażu? <Kid> Nie wstydziłem się do tej pory. <Kid> Ja już otwieram, patrzę, a on coś gmera w siatce. <Kid> Zaciekawiony go obserwuję <Kid> A on zaczyna śpiewac "W Kiepskich świecie kiepskie sprawy" i mnie jeb papierem toaletowym w łeb... ;/ <Kid> Zdążył s********* zanim mu oddałem... ;/ <Bania> O.o