<dum> w sobote poczulem sie troche jak menel <tmshq> bo? <dum> idziemy sobie z remikiem nawaleni jak samoloty i przegryzamy suchy chleb, bo tak jakos wpadl w rece <dum> przechodzimy kolo jakiegos lokalu a tam weselicho na calego <dum> jakis konkretnie podpity starszy pan podszedl do nas, popatrzyl, powiedzial zebysmy poczekali i wrocil za 5 minut z kurczakiem i kotletami...mial gest...:|