<adjes> i byl tam taki koles, co ledwo sie w koszulce miescil <adjes> to kolega pomyslal, ze to jakis koks, czy cos <adjes> wiec podszedl do niego, cos tam zagaduje i nagle rzuca pytaniem 'ile bierzesz?' (na klate) <adjes> a koles na to <adjes> 'zazwyczaj 4 cheesburgery i 2 cole' <adjes> ledwo gosciu dokonczyl, to kumpla gdzies zmylo :D