Lekcja chemii...gadamy z kumplem i nauczycielką na luźne tematy... <nauczycielka> wiecie na połowinki się nikogo z zewnątrz nie zaprasza <nauczycielka> połowinki będziecie pamiętać jako "klasa" <nauczycielka> a na stórdniówke każdy zaprosi sobie kogoś z zewnątrz i nie będziecie tego pamiętać jako "klasa" <nauczycielka> wiecie jak to jest każdy się zajmie swoją połówką... <kolega> niektórzy litrem...