<bart_0> haha jaka akcja. siedzimy w takim fast-foodzie, ja wiem może z 10 osób w sumie tam było <bart_0> no i babka przynosi hamburgera i mówi "mały drobiowy". Cisza. Ona tak patrzy nikt nie podchodzi więc znowu <bart_0> "mały drobiowy". Dalej nic. No więc wychyla się zza lady i tak głośniej troche się pyta "Chłopaki, kto ma małego...?" <bart_0> i wszyscy w brech... ona po chwili też :D