<morfy> niedawno w mojej dzielnicy kumple zrobili impreze, starych nie było w domu oczywiście, o 4 nad ranem złogi alkoholowe traciły świadomość i wtedy jeden wpadł na pomysł, że rozweselą ich bobsleje. poszli do łazienki i wyrwali z kafelków żeliwną wannę a potem wynieśli ją na korytarz, wsiadali po trzech i jeden spychał ich ze schodów. łomot był taki, że po 15 minutach przyjechała policja, wszyscy sąsiedzi aż do parteru już nie spali a klatka schodowa do remontu. <kiki> :o