<Craig> Ostatnio kumplowi powiedzieli, ze ma jechac do Oslo za godzine, to powiedzial tylko 'Nie'. <Craig> Zadzwonil szef Norweskiego oddzialu, zeby przyjechal, a gosc 'Dam Ci numer do mojej zony, wytlumacz jej czemu mam jechac, potem mi powiesz jaki efekt' <Craig> Po jakichs 20 minutach szef Norweskiego oddzialu zadzwonil ponownie z tekstem 'Bierz zone, oplacimy wam przelot i hotel' :D <Craig> I tak sie zalatwia sprawy ;)