<wojteq> znam jednego goscia z policji co sie monitoringiem zajmuje <wojteq> i koles opowiedzial historie: <wojteq> podchodzi dwóch gosci w nocy pod witryne sklepu, no i stoja chwile <wojteq> po czym jeden, stojący z przodu bierze małą kostkę chodnikową i nią rzuca w witryne <wojteq> a kostka sie odbija i w tamtego co za nim stał trafiła xD <wojteq> nie zauważył, więc bierze jeszcze jedną, rzuca i trafia w niego :P <wojteq> leżeli tak dobrych pare godzin // Redakcja: Skąd my do jasnej cholery mamy wiedzieć że jest jakiś film w jakimś serwisie, który stanowi podstawę powyższego opisu. Ktoś nadesłał taki tekst i tyle. Osoby, które jeszcze raz zgłoszą podobne wątpliwości trafią do kretynowej banlisty - Serdecznie Zapraszamy! (inni będą mieć lżej).