<KaCha> Wczoraj jesteśmy sobie z koleżanką na bilardzie, a tam w lokalu na trzy stoły są dwa trójkąty, <KaCha> no to podchodzę do jakiś dwóch ziomków do stołu i widać, że czagoś szukam... <KaCha> jeden mnie pyta 'na co byś miała ochotę?' <KaCha> a ja mu na to, że na trójkąta... <KaCha> w życiu nie widziałam taiego entuzjazmu;)