<mroziak> opowiada mi kumpel jakto w szpitalu lezal z jakas laska w sali <mroziak> przychodzi lekarka zbadac jego interes, musiala cos tam uzupelnic <mroziak> on taki skrepmowany, lekarka zasuwa ten parawan czy jak sie to nazywa <mroziak> a ta laska 'z jego przyrodzeniem wszystko wporzadku' i mrugnela okiem <mroziak> lekarka poszla a kumpel jakos po nocy nie mogl spac