<Mati> przypomniała mi się anegdotka <Grzypcio> ?? <Mati> no bo wiesz... mama Ani ma jakiegoś tam faceta <Mati> gość ogólnie głupi, w********** i słucha radia maryja <Mati> no i ostatnio był u niej <Grzypcio> o boze <Mati> no i się złożyło że Ania ma kanarka, który stary był i już sobie powoli zdychał tego dnia <Mati> no i nic nie mogli zrobić, po prostu czekać <Mati> bo pomóc zbytnio nie mogli <Mati> a ten koleś wpadł na pomysł: "może ulżymy mu w cierpieniu, wrzućmy go do wrzącej wody..." <Grzypcio> :O