Niedawno byłam na wizycie kontrolnej u mojego ginekologa. Coś tam znalazł, dostałam leki i warunek: wstrzymać się od współżycia. Wróciłam do dom i mówię do mojego faceta: <ja> Byłam u lekarza. Dostałam leki, bo znalazł coś niewesołego. Musimy się wstrzymać od współżycia. Nastąpiła chwila ciszy, po czym mój kochany facet odwrócił się do mnie i z konsternacją w oczach rzekł: <on> A co powiedział twój dentysta?