<g*****> Drakki czemu Tomek się obraził i nie chce z wami jeździć na zabezpieczenia, szkolenia i wszystko inne? <Drakkar> Przez jego narzeczoną <g*****> Co? Zabronila mu?? <Drakkar> Nie. Poznał nasza opinie na jej temat i sie obraził <g*****> Czemu? Z tego co mowił to prawie ideał? Poza tym ze do ślubu nie bedzie miał ciupciania :D <Drakkar> No własnie. Prawie ideał... Prawie robi wielka roznice <Drakkar> Pamiętasz Olge? <g*****> Olge? <Drakkar> Tą pielęgniarkę z wojskowego przez którą miałem wątpliwości czy na pewno chcę iść po studiach do woja <g*****> Tego paszczura? No raczej! A co? Wygląda jak ona? :D :D <Drakkar> Nie. To ona <g*****> Coooo???? <Drakkar> No tak. Nie dość, że jeszcze zbrzydła to się z niej blachara zrobiła <g*****> No ale Tomek ma tylko starą Astrę <Drakkar> Dostał od ojca tą jego beemkę piątkę <g*****> Acha.Ale do rzeczy! <Drakkar> No więc. Tomek ją przyprowadził na szkolenia jako pozorantkę. Żaden z niej pożytek był, no ale trudno. No i cały czas to jej słodkie pieprzenie "Beemeczka mojego tomeczka","A wy czym jeździcie?". No szlag mnie trafiał <g*****> :D <Drakkar> Stoimy po ćwiczeniach w stałym teamie,podszedł i Tomek zaczął opowiadać jaki dumny, że się żeni no i że dopiero po ślubie.Takie tam p************... <Drakkar> Patrzę tak na niego, na chłopaków i mówię "Tomek my ci zapłacimy, ale idź do agencji i sobie pofolguj z normalną dziewczyną. Ale nie marnuj życia!!" <g*****> :D