<evvunja> i wiesz, siostra się na mnie w*******. <peddy> coś znów zrobiła? :D :D <evvunja> kazała mi pilnować makaron; no to pilnuje, pilnuje... okazało się, że w tym pilnowaniu to chodzi o to, że jak się ugotuje to trzeba wyłączyć, a nie żeby pies go nie zjadł. <peddy> marna z Ciebie żona będzie