<i> Przychodzę po robocie z dwoma browarami. Pod drzwiami spotkałem koleżankę i od niechcenia zapytałem czy wejdzie. Weszliśmy, spytałem się Jej czy napije się browarka. <ona> Tak a masz jakiś sok? <ja> Mam malinowy oraz wiśniowy <ona> ee.. malinowy, wiśniowy ble... <i> Już lekko zdenerwowany, nie dość, że się wbiła nieproszona to jeszcze wybredne to takie. <ja> A chcesz z DYNI??? <ona> A masz?