<Zymi> jak wiesz, mój stary łowi ryby i czasem się napije jak słabo biorą, ale to co dzisiaj odwalił to przekracza moje pojęcie. <Zymi> Wrócił nawalony w pień do domu i położył się spać. Po chwili wstaje zatacza się do firanki i zaczyna ją szarpać i coś tam bełkocze, nagle matka wbija do sypialni i pyta go co odpieprza, a ten jej na to z pełną powagą w oczach: "Wędki mi się p***********"