<ja> ten Łukasz to jednak jest przymuł... <kumpel> czemu ? <ja> widzisz byliśmy na siłce i miałem wyciskać na rekord a on mnie asekuruje <ja> i mówię mu że biorę więcej niż sam ważę więc musi uważać by nic się nie stało <kumpel> i co się stało ? <ja> sztanga spadła mi na twarz półprzytomny i opuchnięty leże pod naciskiem a on po 2 minutach "te Daniel mam to może zbierać?" <ja> gdyby nie reakcja kumpla który jest jej właścicielem nie wiem czy by w ogóle ktoś to w końcu zemnie zebrał