<córka> mamuś, mogę jakieś gumy ??? <mama> jasne tylko nie miętowe, bo w domu są 4 paczki <córka> dobra <i> w tym czasie bierze jakieś gumy z truskawkami na opakowaniu (napisy na nim są po Chińsku) i kładzie je na taśmie. Sprzedawczyni patrzy na opakowanie i odchrząkuje na jej mamę. Mina mamy bezcenna. <mama> córeczko ale jak by to powiedzieć to są inne gumki, dla mężczyzn <córka> są truskawkowe ? <mama> no takkk aleeeee <córka> wkłada się je do buzi i żuje ??? <mama> no w pewnym sensie tak <córka> to bierzemy dla taty on wyżuje a ja wezmę do buzi zawartość