<i> w bloku u mnie mieszka dziadek, na oko 70 lat, sympatyczny, zawsze w kieszeni ma cukierki i częstuje nimi dzieci. jak byłam mała to bardzo się cieszyłam, gdy go spotykałam. wracam pewnego dnia z siostrą (9 lat) ze sklepu i go spotykamy. <sąsiad> o dzień dobry, mam tu coś dla ciebie <i> i wyciąga cukierka. <siostra> dziękuje <i> idziemy dalej, a ona koło klatki rzuca cukierka w krzaki. <ja> czemu wyrzuciłaś cukierka? przecież mieszkamy tu od zawsze i dobrze się z nim znamy, mogłaś sobie zjeść. <siostra> nie będę jadła jego cukierków, które trzyma koło swoich spoconych jajek.