<i> stoje kolo pizzeri w Auchanie i czekam bo szefowa chciala cos na wynos, przychodzi pewien koles okolo 25 lat i takim donosnym glosem z pelna powaga mowi do kasjera. <koles> Chciałbym złożyć reklamację! <i> kasjer tak na niego patrzy z takim "WTF" na twarzy a ten gostek wyciaga z plecaka reklamowke z wielkim g***** w srodku i mowi <koles> Wasz towar zepsuł się po jednym razie używania! <i> jedna babka to sie posikala ze smiechu, ale serio nie widzialam jeszcze takiej ilosci p********* ze smiechu ludzi w Auchanie.