<i> Poznań, Wilda, idzie moich 2 kumpli do domu i przez przypadek weszli w nie tą bramę co trzeba, a tam siedzą drechy i mówią: <drech> K**** chodźcie tu już!!! <i> No to oni kupa w majtach ale idą mówią najwyżej nam w******** i już po sprawie..... <drech> Chcecie kupić jajka?? <i> No to kupili i s**********......