<kot> k**** 3 miesiace sie zastnawialem skad tyle malych muszek w poblizu mojego biurka <kot> szukalem, przewalalaem doslownie wszystko dookola, narobilem burdelu w calym pokoju, gdzies musialo byc zrodlo <kot> nie znalazlem nic, wszystko posprzątałem <kot> i na drugi dzien k**** sie kapnalem, że to mi się lęgnie w żarciu w klawiaturze...