<ja> ale co sacher o**********... <Tom> co o**********? <ja> w pociągu zasnął i śniło mu sie że go jakieś degeneraty zaczepiają i że im gada żeby sie o***********, jak im tak pogadal to sie uspokoili, ale po chwili znowu zaczeli go zaczepiać, a on im w mało kulturalny sposób odpowiadal żeby sie o*********** i takie tam. Co się okazało... jak wsiadł do przedziału to poprosił ludzi którzy tam siedzieli, zeby go obudzili jak bedą w gliwicach no i oni go budzili a on ich wyzywał :D jak sie ocknął po jakimś czasie że jest w gliwicach, to wstal rozejrzal sie po przedziale, powiedział dowidzenia i s********* przed tymi spojrzeniami :D