<Ja> K****, moi starzy to są jednak wredni ludzie... <Agnes> A cóż się znowu stało? <Ja> Wiesz, wigilia, wszystko pięknie, ładnie otwieramy prezenty <Agnes> No i.. <Ja> Wiesz ja dopiero co oblałem test na prawko. Otwieram swój prezent a tam samochodzik zdalnie sterowany, a ojciec taki banan na mordzie i łaha ze mnie cisnie -.- <Agnes> HAHAHAHAHA <Agnes> Oj, przepraszam :)