<anka> mój to jest jednak wredny <anka> przyszłam do niego rano, taka niespodzianka, a on jeszcze leży w łóżku, to mówię, że mu śniadanko zrobię, a on: <anka> -kobieto, weź najpierw usiądź jak człowiek... w lekkim rozkroku, na mojej miednicy.
<anka> mój to jest jednak wredny <anka> przyszłam do niego rano, taka niespodzianka, a on jeszcze leży w łóżku, to mówię, że mu śniadanko zrobię, a on: <anka> -kobieto, weź najpierw usiądź jak człowiek... w lekkim rozkroku, na mojej miednicy.
Widget dla blogów, forów i stron www