<ja> ostatnio byliśmy z chłopakami w livigno (włochy) <ja> tam dużo polaków, strzelam, że więcej niż włochów <ja> no i byliśmy na stoku, w knajpie była taka gablota... <ja> z pudełkiem od iphona w środku <ja> to się rozglądamy czy kamery są - nie ma <ja> próbujemy z******... 30 min męki i nam się udało to otworzyć i zabrać <ja> szybko s********** <ja> i potem otwieramy na uboczu tak to pudełko <ja> a tam garstka kamieni dla wagi i karteczka od polaków: <ja> "to też już z**********, a was wydymaliśmy" :D