<lusterko> kolejka przy kasie w hipermarkecie <lusterko> przede mną dresiarz (znamy te typy) głowa łysa, luźne spodnie <lusterko> kupował (wiadomo jak to dres) kilka piw i...... kinder niespodzianki <lusterko> se myślę "pewnie dla dziecka" <lusterko> zapłaciłam, wychodzę ze sklepu, on idzie przede mną, wyciąga kinder niespodziankę, rozpakowuje, zjada czekoladkę, otwiera zabawkę i dowala z wyraźnym w********** <dres> no K**** MAĆ! znowu to samo!