<Sorg> ja dzisiaj murze k**** posprzątać mieszkanie bo jutro mnie nie będzie a w czwartek gości mam <Sorg> no i jeszcze pranie... ja p******* <Xan> co pranie? Pranie to pikuś. W**********, wrzucasz proszek i samo leci. Nie wiem co przeżywasz... <Sorg> no ale godzina stracona <Xan> Jak to? <Sorg> bo ja se taka z******** pralkę kupiłem... <Sorg> ...ze jak piorę to stoję przy niej i podziwiam