<Fajlos> Kojarzysz naszego wychowawcę? <hymek> nom, fizyki uczy, nie? <Fajlos> no właśnie <Fajlos> rozbieraliśmy dzisiaj choinkę <Fajlos> no i trzeba ją było wynieść <Fajlos> w końcu cali podrapani i w igłach dotargaliśmy ją do schodów, postawiliśmy na skraju <Fajlos> i tak go pytam "co teraz?" <Fajlos> a on: "jak to co? prawo grawitacji" i popchnął choinkę...