<Miechu> Byłem kiedyś w sądzie... <Lampek> uuuu.. <Miechu> Nie! Chodziło o sprawę jakiegoś gwałciciela <Miechu> Stanąłem obok drzwi i słyszałem taki kawałek z sali sądowej <Sędzia> ...A więc twierdzi oskarżony że jest pan homoseksualistą? <Oskarżony> Tak. Zgadza się. <Sędzia> Więc niech mi oskarżony powie dlaczego zgwałcił zakonnicę?! <Oskarżony> O k***** A to nie był Zorro?!