<i> pilem z kumplem piwko pod sklepem i podjechaly paly i zaprosili nas do radiowozu i mandat chca wypisywac, i oto taka rozmowa mojego kumpla z nimi <kumpel> panie wladzo co mam zrobic zeby obylo sie bez mandatu <policjant> poliz sie w lokiec <kumpel> ale to niemozliwe, nikt nie potrafi sie polizac we wlasny lokiec <policjant> jest pan pewien?? bo ja potrafie <kumpel> pies to nawet po jajach sie polize...