<preses> k****... lepiej mnie dzisiaj nie denerwuj... <klimb> a co się stało? <preses> jakiś j***** dzieciak na podwórku hałasuje od samego rana takim motorkiem-zabawką. Wjechał w jakąś dziurę i nie może z niej wyjechac od godziny i cały czas gazuje... <klimb> rozumiem cię. Tez bym zły był, gdyby ktoś nie pozwalał mi spać <preses> nie chodzi mi o spanie;/ mi starzy nie chcieli takiego g**** kupić jak ich prosiłem za młodu;/