<MiFlo> taa... ja ci powiem lepiej, rok temu na wakacje kuzyn z ameryki przyleciał do mojej rodzinki <MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, k****) <MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć <MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć" <MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski <Rabitt> no to niezłego liścia dostał... <Monia> Ja to osobiście bym zabiła :) <MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie <MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...