<safix> Obczaj akcje <Ja> No mów. <safix> Pamiętasz tą impreze sobotnią u mnie? <Ja> No, jakbym mogła to zapomieć? ;) No ale chcę usłyszec sedno sprawy... ;) <safix>No to... Podchodzi do mnie jakaś laska na przerwie w szkole i mówi: "słuchaj, widziałam cie w sobote na imprezie u Safixa... Bardzo mi się spodobałes, ale niestety nie znam dobrze Safixa i bałam sie do niego podejsć i zapytać jak masz na imię" <Ja> O lol.