Cytat #44623 - Pacjent z naroślą okazał się nieumyty

#44623(2460)
<Caramba> ... moja matka przecież w rzeźni robi
<Ruby> że co k****?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się o**********
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se d*** umyję, bo to żadna narośl tylko g**** panu przyschło"
Wróć do listy

Obrazek cytatu

Zapisz obrazek

Podgląd
Podgląd obrazka z cytatem

Preferencje

Ustawienia serwisu

Motyw
Treści 18+
Przeglądanie cytatów
Vim Mode

Jak używać trybu Vim · Pomoc i wszystkie strony serwisu

Skróty Vim

Vim Cheat Sheet

Nawigacja

jnastępna karta
kpoprzednia karta
gggóra strony
Gdół strony
]następna strona listy
[poprzednia strona listy

Akcje

rlosowy cytat
/focus na search
+pgłos na plus
-mgłos na minus
ckopiuj cytat
?ściąga skrótów

Moderacja cytatu