<doc-gitarzy> Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie dlonia o sciane i mowi do dziewczyny: <doc-gitarzy> - Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke... <doc-gitarzy> - Tutaj? jestes nienormalny. <doc-gitarzy> - Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie... <doc-gitarzy> - Nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis sasiad i mnie rozpozna... <doc-gitarzy> - Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto... <doc-gitarzy> - Nie, a jak ktos bedzie wychodzil... <doc-gitarzy> - No dawaj nie badz taka... <doc-gitarzy> - Powiedzialam ci ze nie i koniec! <doc-gitarzy> - No wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia. <doc-gitarzy> -nie! <doc-gitarzy> W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi: <doc-gitarzy> - Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic tę laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi, ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego domofonu bo jest k**** 3 rano