<jules> Stoję sobie ostatnio w nocy w kolejce na stacji benzynowej, a przede mną stała jakaś para. No i coś tam kupują. Chłopak na koniec mówi: "A, i jeszcze prezerwatywy." Kasjer się zapytał jakie. Chłopak tak myśli, duma, rozgląda się... I w końcu mówił do dziewczyny: "Kochanie, to Twoja d***. Ty decyduj. " <vrad> :D